Heco Aurora 700 czy Dali Zensor 7? Niedługi opis wrażeń.

 

Heco Aurora 700 czy Dali Zensor 7? Jedno z najczęściej zadawanych pytań ostatnich miesięcy przez miłośników audio, poszukujących kolumn stereo ze średniobudżetowej półki cenowej. Dwie bardzo popularne konstrukcje w zbliżonej cenie. Co wybrać? Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że poniższy teks jednoznacznie nie odpowie na to pytanie. Postaram się w nim jedynie przybliżyć wyżej wymienione produkty wskazując główne różnice pomiędzy nimi, ale decyzja końcowa jak zawsze należeć będzie do klienta. Tekst proszę traktować bardziej jako wskazówkę w wyborze i delikatna podpowiedź kogoś kto ma okazję obcować ze sprzętem audio na codzień.
Cała konfiguracja sprzętowa na jakiej oparłem porównanie opisana jest poniżej, ale jej głównym elementem, za wyjątkiem kolumn oczywiście, jest wzmacniacz Cambridge Audio CXA60, który świetnie napędza obie konstrukcje. Sednem sprawy niewątpliwie jest brzmienie, ale parę zdań o wyglądzie i wykonaniu nie zaszkodzi. Zarówno propozycja Dali jak i Heco stawiają raczej na nowoczesne rozwiązania wizualne. Wykonanie jest na bardzo przyzwoitym poziomie w obu przypadkach więc przewaga jednej czy drugiej strony to raczej rzecz gustu. Sztuczna okleina obydwu propozycji wpisuje się w standardy swojego poziomu cenowego i nie ma się absolutnie do czego przyczepić. Jeśli chodzi o front to Dali postawiło na bardzo porządnie lakier piano, natomiast Heco wybrało wykończenie mat. Z ważniejszych różnic zewnętrznych można wymienić to że Aurory są sporo wyższe i posiadają maskownice zawieszone na niewidocznych magnesach co jest nowocześniejszą koncepcją. Głębokość obu kolumn bardzo podobna. Zensor natomiast posiada przedni bass refleks co uznaje się za rozwiązanie bardzo pożądane ze względu na łatwość ustawienia kolumn w pomieszczeniu. Jeśli dla kogoś ma znaczenie budowa to niemiecka propozycja jest 3-drożna oraz posiada więcej głośników, natomiast Duńczycy postawili na dwie drogi, a przetworniki basowe są nieco większe niż u konkurenta.
Przejdźmy do najważniejszego czyli brzmienia. Przyznam że przed ostatecznym odsłuchem miałem już wyrobione zdanie na temat obu kolumn i co ciekawe przy kolejnym bezpośrednim porównaniu, do którego przystąpiłem tuż przed napisaniem tego tekstu, zmieniło ono nieco kształt. Zacznę od tego co “tygrysy” lubią najbardziej czyli bas. Otóż Aurora 700 reprodukuje bardziej słyszalny bas. Ma się wrażenie że jest go więcej, jest szybszy i bardziej zaznaczony natomiast niestety potrafi wpaść w rezonans, szczególnie przy wzmożonej głośności. Może w większym pomieszczeniu wybrzmiałby lepiej ale w naszym 23m2 potrafił przykryć część pasma swoim gabarytem. Dla mnie to lekki minus ale są miłośnicy niskich częstotliwości którym basu nigdy dość i dla których to pasmo jest najważniejsze. Zensor także nie są ułomkiem w kwestii basu. Jest go sporo ale nie wychodzi poza swój szereg. Jest nieco misiowaty i mniej zaznaczony, w szczególności na starcie. Bardziej robi za tło dla całego utworu niż dominuje. Po prostu wypełnia pokój. Dali produkuje bardziej rozległą scenę, używając górnolotnych określeń bardziej rozlewa się po pomieszczeniu tworząc pełniejszą kompozycję. Heco zdaje się mieć wyraźniejsze poszczególne elementy. Żywsze i dynamiczniejsze brzmienie, ale nie tworzy tak spójnej całości jak produkt Duńczyków. Dźwięk Zensorów 7 jest łagodniejszy, bardziej zrównoważony i ciut spokojniejszy. Niemiecka konstrukcja wyrysowuje każdy element utworu co dla niektórych klientów może być wielkim plusem ale przy dłuższym bądź głośniejszym odsłuchu może stawać się natarczywe. Co do wokalu to w obu przypadkach jest wyraźnie jednak w Dali jakby bardziej naturalnie i ciepło. Na koniec zaznaczyć należy że Aurora700 jest skuteczniejsza w db co daje się wyczuć podczas odsłuchu.
Podsumowując obie konstrukcje są absolutnie warte swojej ceny i tak naprawdę wybór którejkolwiek z nich będzie dobry. Co do wyższości jednego produktu nad drugim zadecydować mogą gust użytkownika czy jego upodobania do któregoś stylu brzmienia oraz to z jaką elektroniką ma się zamiar połączyć te zestawy głośnikowe.

Konfiguracja sprzętowa poza kolumnami :

Wzmacniacz: Cambridge Audio CXA60, Odtwarzacz: iEast Stream Pro wpięty do wzmacniacza kablem optycznym Inakustik, Kabel głośnikowy: Chord Clearway na wtykach Melodika.
Jak widać konfiguracja bez fajerwerków, bardzo przystępna cenowo.