Wzmacniacz stereo jako końcówka mocy
Wzmacniacz stereo jako końcówka mocy
Istnieją wzmacniacze stereo , które można podłączyć do systemu w trybie końcówki mocy. Po co to robić? Dla kogo jest pomocny taki zabieg? Wyobraźmy sobie sytuację, że używam kina domowego jako miłośnik filmów, gier czy koncertów ale także lubię posłuchać dobrego stereo. Mam amplituner, który nie do końca spełnia moje oczekiwania w tym ostatnim względzie. Wtedy właśnie mogę rozbudować system o dodatkowy wzmacniacz, który będę używał normalnie do odsłuchu dwukanałowego, wpinając do niego źródła zewnętrzne typu CD, streamer, gramofon. W momencie gdy chce oglądać film przełączam ten dodatkowy wzmacniacz w tryb końcówki mocy, a ten odbiera sygnał z frontowych kanałów amplitunera i przekazuje go na kolumny. Przy okazji odciążam samą jednostkę kina domowego gdyż nie musi ona już produkować mocy by zasilić kolumny przednie.
Często zdarza się, że tym zabiegiem poprawimy sobie tym odbiór całości także i w trybie wielokanałowym. Takim sposobem łączymy dwa osobne systemy w jeden płynnie przełączając się pomiędzy nimi bez konieczności przepinania kabli.
Jeśli już nabierzemy chęci na takie rozwiązanie, pozostaną dwa warunki do spełnienia. Po pierwsze i najważniejsze nasz ampli kina musi mieć sekcję „pre out” kolumn frontowych. Po drugie i równie najważniejsze wzmacniacz stereo jaki wpinam musi posiadać tryb pracy jako końcówka mocy, Wbrew pozorom takich urządzeń wcale nie jest tak dużo na rynku. Całe szczęście jednak kilku producentów jeszcze uznaje to rozwiązanie za przydatne. Poniżej szybka piątka warta rozważenia pod tym kątem.
Jedną z propozycji jest Emotiva, która wypuszczając swój zintegrowany model TA2 daje możliwość zabawy zarówno w kinie jak i muzyce i robi to za niewygórowaną kwotę. Zdecydowanie najniższą w tym zestawieniu.
Dalej mamy czysto analogowego Marantza Model 50 z rewelacyjnym przedwzmacniaczem gramofonowym oraz jego kuzyna Marantza Model 40N, który to już daje możliwość między innymi zabawy w sieci.
Kolejny sprzęt o potrzebnej nam funkcji końcówki mocy to sławny Musical Fidelity M6si. Ciężko o większego mocarza w tej kwocie oraz na koniec zawsze dobrze brzmiący EXA100 od Cambridge Audio. Wymieniać można naturalnie więcej. A jaki Ty stosujesz wzmacniacz w takiej konfiguracji?